Wesołych świąt.

Willy.

Jak co roku życzymy wszystkim wszystkiego najlepszego i przedstawiamy kilka wybranych przez nas świątecznych piosenek.

Julekalender

Willy.

Na ten dzień większość dzieci czeka z utęsknieniem przez cały rok. A dokładnie chodzi o dzień 1 grudnia, kiedy to Rozpoczyna się Julekalender, czyli kalendarz adwentowy.

Trwa on 24 dni czyli do Bożego Narodzenia.



Kalendarz adwentowy pochodzi z 

50.000 koron dla bezrobotnych od Aarhus kommune

Fisk.

Około 100 bezrobotnych osób z Aarhus, otrzyma wkrótce 50.000 koron od komuny, która w ten sposób chce walczyć z bezrobociem.

Dokładnie 1 grudnia 2015 roku komuna rozpocznie przydzielanie pieniędzy osobom, które od przynajmniej roku przebywają na zasiłku dla bezrobotnych (kontanthjælp). Bezrobotni otrzymają pieniądze bez specjalnych zobowiązań, w ramach innowacyjnej próby. Cały eksperyment ma trwać 2 lata i 3 miesiące. Głównie chodzi o to aby okazać bezrobotnym zaufanie i pokazać że sami mogą sobie poradzić.

Każda osoba otrzyma 50.000 koron. Jak wyjaśnia Thomas Medom (pomysłodawca), jest jednak jeden warunek. Pieniądze te muszą być wykorzystane zgodnie z prawem (na coś legalnego) oraz trzeba je wykorzystać na coś, co pomoże danej osobie w podjęciu pracy. Jeżeli okaże się, że pieniądze te są nadużywane, to będziemy żądać ich zwrotu. Całą ideą przedsięwzięcia jest pokazanie ludziom bezrobotnym, którzy od dłuższego czasu szukaj pracy, że naprawdę w nich wierzymy-wyjaśnia Medom

Na co na przykład można wykorzystać pieniądze?

Na przykład na naprawienie zębów-odpowiada Thomas Medom. Jeżeli ktoś ma problemy z uzębieniem, to może wykorzystać pieniądze na ich leczenie. Niektóre osoby z zepsutymi zębami maja bowiem problemy z pewnością siebie podczas rozmów z przyszłymi pracodawcami. I tu może pomóc to 50.000 koron.

Grupą docelową badania, są osoby przebywające na zasiłkach, które od minimum 12 miesięcy są bezrobotne. Osoby w wieku 30-35 lat z kategorii „jobparate” (gotowi do pracy). Obecnie w Aarhus znajduje się 375 obywateli spełniających te kryteria.

Taką osoba może być na przykład niewykwalifikowany kierowca, który miał problemy ze zdrowiem i był wielokrotnie zatrudniany. Ostatecznie otrzymał tak wiele odmów na swoje podania o prace, że się w końcu poddał.

Thomas Medom wpadł na pomysł dawania pieniędzy bezrobotnym, po wizycie w Londynie. Tam bowiem dawano pieniądze osobom bezdomnym aby te mogły poszukać sobie mieszkania i poprawić swój byt. Rezultat był oszałamiający, gdyż większość obdarowanych bezdomnych znalazła sobie mieszkanie i znacznie poprawiła swoje warunki życiowe. Oczywiście Medom ma nadzieje, że jego pomysł również zakończy się sukcesem.

Powodzenia dla wszystkich bezrobotnych „szczęściarzy”, których konta niedługo się wzbogacą.


 

Źródło: http://www.avisen.dk/kommune-giver-ledige-50000-kroner-i-haanden_357174.aspx

Zapraszamy do dyskusji na forum: http://www.poloniainfo.dk/forum/index.php?topic=1090975

 

Mortensaften.

Willy.

Dzisiejszego wieczora na duńskich stołach pojawią się pieczone kaczki lub gęsi z ziemniakami, sosem oraz czerwoną kapusta. Wszystko ponieważ Duńczycy będą dzisiaj świętować Mortensaften.

Dzisiejszego wieczora na duńskich stołach pojawią się pieczone kaczki lub gęsi z ziemniakami, sosem oraz czerwoną kapusta. Wszystko ponieważ Duńczycy będą dzisiaj świętować Mortensaften. Mało kto jednak wie dlaczego to właśnie gęsi i kaczki są daniem głównym tego wieczora. Początek tej tradycji sięga lat 336-397 n.e W tych to czasach żył pewien młodzieniec o imieniu Martin (duńskie Morten), który w wieku20 lat został mnichem. Prześladowany w swojej ojczyźnie, a następnie wywieziony do Galji, młodzieniec osiadł w klasztorze w Portiers. Martin był bardzo cichy i pobożny, dlatego szybko zyskał reputację dobrego i świętego człowieka. Ludzie mieli o nim tak dobre zdanie, iż chcieli aby stał się on ich biskupem, na co sam Martin nie miał ochoty. Aby tego uniknąć chłopak schował się przed ludźmi w zagrodzie dla gęsi. Zwierzętom się to nie spodobało i zaczęły głośno hałasować, wydając w ten sposób kryjówkę chłopaka. Odnaleziony Martin został zmuszony do objęcia urzędu biskupa miasta.

Dalsza część historii tłumaczy dlaczego w Mortensaften duńczycy jedzą gęsi i kaczki. Otóż kiedy Martin został biskupem, nakazał mieszkańcom, aby raz w roku ubijali przynajmniej jedną ze swych gęsi i potem ją zjadali. Wszystko miało się odbywać w dniu kiedy to zwierzęta wydały jego kryjówkę. W ten sposób chłopak zemścił się na gęsiach za zdradę. Ponieważ w tamtych czasach gęsi były bardzo drogie, zaczęto również ubijać inny drób. Biskup Martin (Morten) zmarł 11 listopada, a dzień ten nazywany jest Mortensdag. Natomiast wieczór poprzedzający jego śmierć to właśnie Mortensaften. Ciekawostka: W Danii imiona Martin i Morten są bardzo popularne. W roku 2013 było 37.225 osób o imieniu Martin i 34.362 osób o imieniu Morten.

Udanego Mortensaften i smacznej gąski.  

 

Zapraszamy na forum: http://www.poloniainfo.dk/forum/index.php?topic=1090704