Co planują kowboje? PDF Drukuj Email
Wpisany przez Grzegorz Odense   
Niedziela, 16 Kwiecień 2006 01:33
Image 

Widziałem 12.04. w "Børsen" wzmiankę ze 17.04.06. ma sie ukazać w The New Yorker artykuł dziennikarza Seymore Hersch o amerykańskich przygotowaniach do użycia broni atomowej przeciwko Iranowi.

Kim jest Seymore Hersch? Dziennikarzem, który ujawnił amerykańską maskare w My Lai w czasie wojny wietnamskiej oraz próby administracji amerykańskiej ukrycia tego faktu przed opinia publiczna. Dostał zresztą za to nagrodę Pulitzera. W 2004 roku był to znowu on, który ujawnił światu fakty o wiezieniu Abu Graib w Iraku gdzie Amerykanie poniżali i torturowali Irakijczyków. A teraz wychodzi z kolejnymi rewelacjami. Czy można mu wierzyc?

Na pewno tak. Człowiek z taka sławą nie wiązałby swojego nazwiska z wątpliwymi informacjami. USA przygotowuja w szybkim tempie plany zaatakowania specjalnym rodzajem broni atomowej podziemnych instalacji w Iranie gdzie rzekomo przygotowuje się produkcje broni atomowej.

Bron atomowa posiada wiele krajów na świecie - na pewno USA, Rosja, Wielka Brytania, Francja, Chiny, Indie, Pakistan ( notabene kraj islamski ), Afryka Południowa i Izrael. Dlaczego wiec Iran nie może jej mieć? Odpowiedz jest bardzo prosta - bo to by złamało monopol Izraela na taka bron na Bliskim Wschodzie. W interesie Izraela odbyły się juz 2 wojny w Iraku - dlatego nie ma wątpliwości ze atak na Iran jest bardzo realna ewentualnością. Podbudowana tym ze juz w listopadzie ubiegłego roku Wielka Brytania podjęła decyzje o przerzuceniu do Afganistanu dodatkowych 18.000 swoich żołnierzy , a Niemcy 4.000. Po co to robią, jeżeli tam wojna dawno temu się skończyła?

Ano trzeba popatrzeć na mapę. Iran graniczy m.in. z Afganistanem, Turcja i Irakiem - a prze morze także z Kuwejtem i Arabia Saudyjska. W Afganistanie zostało sporo wojsk USA i ich koalicjantów po wojnie z Talibami - a teraz pospiesznie wysyła się tam następne potężne kontyngenty - i wiadomo ze są to siły specjalne a nie jakaś tam szara piechota. W Turcji są bazy amerykańskie. W Iraku okupacyjna armia amerykańska. Ponadto są wojska i bazy amerykańskie w Kuwejcie i Arabii Saudyjskiej - które akurat tez leżą naprzeciw Iranu. Głupi by się nie domyślił, o co w tym wszystkim chodzi. Ale tylko mądrzy mogą się domyślać jak się to dalej potoczy....

Tragedia jest ze na czele jedynego światowego supermocarstwa stoi człowiek, o którym wiadomo ze jego IQ wynosi 95. Kilka punktów, poniżej 100 które jest norma przeciętności. Ten sam, który po ataku 11.09.2001 na World Trade Center i Pentagon zapowiedział ze USA stanie na czele krucjaty przeciw krajom islamskim . Słyszał gdzies o krucjacie - tylko pewnie nie zdawał sobie sprawy jak to zabrzmi w uszach obywateli krajów islamskich. Tak jak nie zdaje sobie sprawy z wielu innych rzeczy. Trudno się zresztą temu dziwić - IQ = 95 mówi samo za siebie....

Jak wynika z artykułu Seymore Hersch´a w kręgach elity władzy USA panuje przekonanie ze zniszczenie przy pomocy broni atomowej irańskich rzekomych instalacji do produkcji tejże spowoduje taki spadek prestiżu władz - ze ludność kraju powstanie i obali ustrój. Przypomina mi to znane powiedzenie - planował pierdnąć ale się zesrał....

Image 

Jakie będą łatwo przewidywalne konsekwencje takiego ataku? Czy obalenie teokracji w Iranie? Wedlug mnie bardzo watpliwe. Raczej nastapi konsolidacja ludnosci zaatakowanego kraju . Ale za to na pewno nastapi wybuch nienawiści do USA i Amerykanów w całym świecie islamskim - równiez w Pakistanie dysponujacym i bronia atomowa i rakietami do jej przenoszenia. Czy kowboje powinni się tej nienawiści obawiać? Oni myślą ze nie - są bardzo zadufani w sobie. Ale historia uczy ze ci zadufani w sobie przegrywali - bo zapominali o czymś małym....

Od dawna znany jest efekt EMPulse - promieniowania elektromagnetycznego o olbrzymim natężeniu, które może być wyzwolone przez wybuch bomby atomowej ponad atmosfera. Pierwszy raz doświadczyli tego sami Amerykanie juz w 1951 roku, kiedy odpalili bombę atomowa ponad atmosfera nad Bikini gdzie przeprowadzano z nią różne próby.

Amerykańska flota na Pacyfiku zamilkła. Nic nie działało - ani radary ani radio. Naukowcy szybko doszli do tego, co się właściwie stało. Ogromna siła fali uderzeniowej i cieplnej powstającej przy wybuchu bomby atomowej nie może się rozchodzić w próżni - i zostaje zamieniona na trwający tylko milionowa część sekundy ale za to potwornie silny impuls elekromagnetyczny, który niszczy totalnie elektronikę na calej powierzchni widocznej z tej wysokości.

Gdyby taki wybuch spowodować poza granicami USA, ale niedaleko stamtąd - na wysokości powiedzmy 100 km - to w ciągu ułamka sekundy nic w USA więcej nie działa - bo tam elektronika jest wszędzie - nawet w maszynce do kawy. Nie ma prądu, nie ma wody, nie można upiec chleba, nie można tankować benzyny, sparaliżowany jest świat finansowy i nie mogą jeździć żadne samochody. Jedyne, co działa to rewolwery i strzelby posiadane przez praktycznie wszystkich Amerykanów. I to tymi właśnie pukawkami wybiliby się oni prawdopodobnie nawzajem w walce o chleb i inne niezbędne do życia artykuły. Ameryka mówiąc krótko zostałaby cofnięta do epoki kamienia łupanego - i po wyczerpaniu amunicji dalsza walka o żywność toczyłaby się przy pomocy maczug....

Czy ten scenariusz jest możliwy? Jak najbardziej. Rosjanie twierdza ze z ich arsenalów zginęło około 50 bomb atomowych. Kto je kupił od skorumpowanych rosyjskich generałów - wiedza tylko oni sami. Rakiety, które mogą w ciagu kilkudziesieciu sekund wzbić się z głowicą atomowa na wysokość 100 km produkuje wiele krajów - i jest tajemnica poliszynela ze można je także kupić na czarnym rynku broni. No to, co to za sztuka złożyć to razem i odpalić w jakiejś dżungli w Hondurasie czy Nikaragui? Z pełnym moralnym prawem odwetu ....

Odwet jest dla ludzi wyznających islam świętym obowiązkiem. Z czego pewnie amerykański prezydent nie zdaje sobie sprawy tak jak i z wielu innych. Równiez z tego ze, kto mieczem wojuje - od miecza ginie ....

Radzilbym na wszelki wypadek dosc szybko pozbywac sie amerykanskich akcji - takze rzadowi polskiemu który w nich lokuje swoje rezerwy walutowe ....

 

{moscomment}