Za co Polska powinna być wdzięczna Danii? PDF Drukuj Email
Wpisany przez Grzegorz Odense   
Piątek, 31 Marzec 2006 20:20
 Image

Najpierw kilka bardzo prostych pytań. Czy przy istniejącym Związku Radzieckim Polska mogła choćby pomarzyć o wejściu do NATO?·Czy mogła pomarzyć o wejściu do Wspólnoty Europejskiej? O tym że obywatele polscy będą mogli swobodnie jechać na Zachód - a w niektórych krajach nawet i zarabiać? Pytania raczej retoryczne - to wszystko stało się możliwe WYLACZNIE, dlatego że Związek Radziecki się rozpadł. Oczywiście po fakcie znalazło się mnóstwo takich, co uznali, że to było nieodwołalne, system był skończony itd. Tylko, że zanim ZSRR się rozpadł to nikomu taka możliwość nawet do głowy przyjść nie mogła.

Sledze politykę od dzieciństwa i z wyjątkiem, Orwella i jego ksiązki Rok 1984 NIGDY nie spotkałem najmniejszej wzmianki o możliwości rozpadu tego strasznego systemu.··Co wiec było tym malutkim kamyczkiem, który uruchomił lawinę?


Po roku 1989 runął mur berliński i kraje Europy Wschodniej jeden po drugim obalały swoich dotychczasowych władców - notabene przy cichej akceptacji Gorbaczowa, dlatego pozostaje to nadal przedmiotem spekulacji czy nie było zaaranżowane przez KGB). No, bo skoro potem okazało się, że przywódcami wszystkich 5 partii opozycyjnych organizujących ogromne manifestacje w Lipsku byli agenci - no to jak?·Ale jedna sprawa to pozwolić odejść niepewnym sojusznikom z Układu Warszawskiego a inna przewrócić system w mocarstwie, którego wszyscy się bali.

Warto spojrzeć do tylu na te wydarzenia. Na Litwie za przykładem Polski powstaje ruch Sojusz postulujący wolne wybory. I w tym momencie Uffe Ellemann Jensen - ówczesny minister spraw zagranicznych Danii rozpoczyna przygotowania do otwarcia ambasad duńskich na Litwie, Łotwie i w Estonii. Świat osłupiał ze zdumienia .

Przecież ZSRR na to nigdy nie pozwoli. Czy on nie zdaje sobie z tego sprawy?··Ale Uffe był wspaniałym wizjonerskim politykiem.·Ci, co potrafią go zrozumieć - uwielbiają go. Ci, co nie potrafią - nienawidzą. Zwykła dola ludzi wybitnych.

 
Image
Uffe Ellemann Jensen
 Image

On zdawał sobie sprawę, że jeżeli rozpocznie przygotowania do otwarcia ambasad - to wleje w serca tych narodów NADZIEJE -że może cos za tym stoi.że jakieś międzynarodowe potęgi doprowadza do tego, że odzyskają wolność. Jest takie powiedzenie po duńsku - "Du kan - hvis du tro du kan " ( Ty możesz - jeżeli wierzysz możesz). Ludzie w krajach bałtyckich uwierzyli, że zmiana jest możliwa. I nastąpił efekt tzw. samospełniającego się proroctwa. Uwierz w cos naprawdę - a to się spełni. Zaczęły się demonstracje. W czasie jednej z nich demonstranci zajęli wieżę telewizyjna a kordon ludzi ja osłaniał. Wojsko radzieckie zareagowało z cala brutalnością, na jaka ich było stać. Mimo że demonstranci byli bezbronni padło 41 zabitych. Dla przykładu....

Ale władcy ZSRR obawiali się, że tama, juz zaczyna się rozmywać i dla zapobiegnięcia temu zorganizowali pucz w Moskwie. Obalili Gorbaczowa i wprowadzili dyktaturę. Ówczesny polski minister stanu u prezydenta Wałęsy - Wachowski natychmiast wysłał wiernopoddańczy teleks do nowych władców z poparciem dla nich. Bracia Kaczyńscy poszli do Wałęsy i powiedzieli - Wachowski jest agentem. Odpowiedz Wałęsy brzmiała - tak wiem o tym, ale sytuacja jest taka, że trzeba go będzie teraz jeszcze awansować....·

Tylko, że pucz z tragedii zmienił się w farsę - po 2 dniach puczyści po prostu uciekli. A na fali ulgi Jelcyn postanowił pozbyć się Gorbaczowa - wyjechał z kacykami z pozostałych republik do Białowieży w Polsce, ( aby ich KGB nie przymknęło) i podpisali traktat o rozwiązaniu ZSRR. Jelcyn myślał, że tylko na tydzień i że po odejściu Gorbaczowa przywróci ZSRR tylko pod swoim berłem. Ale się przeliczył - do Wspólnoty Niepodległych Państw zapisały się tylko 4 republiki. Planował pierdnąć, ale się zesrał. Ano tak bywa....

Myślę, że historia odda hołd Uffe za jego wizjonerskie działanie. Choć w swoim kraju musiał się wycofać z polityki - po porażce w wyborach zaledwie 168 głosami.·Nie - nie w Danii. Tu był dokładny pat. Ale na Wyspach Owczych - ale to juz jest inna historia.·No cóż - nikt nie jest prorokiem we własnym kraju - ale może by tak w Polsce choćby jakąś ulice nazwać jego imieniem? Pełno jest ulic imieniem de Gaulle´a . A co on właściwie takiego dla Polski zrobił ?

{moscomment}