Ogólne > Tłumaczenia

nawilzacz powietrza

<< < (2/5) > >>

Klingon:
Na filmie rysunkowym możnaby włożyć mieszkanie do suszarki i po godzinie wyjąc suche. ;D

Majkelek:
Klingon za dużo Star Treka się naoglądałeś :P

mawi:
można zacząć od powieszenia  zbiornika z wodą na kaloryfer albo wilgotny ręcznik na noc .
Ja też kiedyś miałam taki problem i wiem   w czym problem . Wszyscy domownicy mieliśmy zapchane nosy , sucho w ustach to przeszkadza w spaniu .
 Chciałam kupić taką maszynkę ,nigdzie nie było . ale jak już znalazłam to kosztowała ok 1500 dkk  ,radzę najpierw trochę poczytać na ten temat ,są różne nawilżacze , parę osób mi też odradzało kupno  nawilżacza ultradźwiękowego i ważne jest by patrzeć jaką powierzchnie maszyna jest w stanie nawilżyć .
http://dom.gazeta.pl/Ladny-Dom/1,61609,1342948.html   
ja mam problem teraz z wilgotnością i  chyba większość mieszkańców Danii  go  ma
i raczej Duńczycy  kupują  pochłaniacze wilgoci .

Klingon:
Ja jestem za częstym wietrzeniem bo:
- my rano obudzimy się śpiąc w pokoju z niewystarczającą ilością powietrza ale nie wiadomo czy obudzą się wszystkie nasze komórki.
- podejrzewa się nowe materiały (budowlane, meble, itd) o wydzielanie dużo większej niż dotychczas przypuszczano, ilości trujących substancji.

PS. Nie mówię że niema przypadków gdzie nawilżacz/pochłaniacz wilgoci jest przydatny.

Majkelek:
Gdzie można kupić pochłaniacz wilgoci ?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej