Ogólne > Hydepark
Artykuly o Polsce i Polakach w prasie dunskiej
vaxa_rys:
pozwole sobie na taki cytacik:
--- Cytuj (zaznaczone) ---Irena Kowalczyk na stronie Skaryszew
Drogi Skaryszewie, o Tarze usłyszałam po raz pierwszy na jarmarku, na który przyjechałam z ciekawości. Nie znam tej organizacji, nie wchodzę w waszą batalię. Skupiam się na tym, co widziałam.
A to co widziałam nie jest wspomnieniem przyjemnym:
- upojeni alkoholem rolnicy/handlarze, wymiotujący gdzie się da, a raczej gdzie się akurat upadło (czy to nie Ci państwo głośno mówią, że nie mają pieniędzy na nic? alkohol to też nic?),
- brak wiader przy wozie strażackim, który miał być do pojenia koni
- konie przywiązywane na długo do samochodów, na mrozie, bez okrycia
- konie pozostawiane na wozach na długie godziny
-konie na krótkich uwiązach
-konie przegrzewane, więc sie pociły na zimnie
- samochody rolników nie przystosowane do przewozu zwierząt (strome rampy to nie jednostkowy przypadek, jak bezpiecznie zwierzęta maja wychodzić z nich)
- handlarze wpadający w tłum ludzi z koniem, coby sobie pobrykał i tłum rozpędził (ok, a gdzie bezpieczeństwo?)
- czy strażacy mieli prawo na inkasowanie PLN za wjazd na teren targu, nie dając żadnego kwitu? US o tym wie?
- widoczne zaniedbania zdrowotne koni (nie jeden raz widziałam kopyta, które były znakiem długotrwałego zaniedbania właściciela)
- wpuszczanie na teren targu wozów "jak leci", bez sprawdzania paszportów i zgodności ich ze stanem faktycznym
- itd. a lista jest długa
- poraziła mnie też agresja handlarzy w stosunku do przedstawicieli najwyraźniej organizacji prozwierzęcych - przepychanie ich, obrażanie, groźby karalne, założenie pętli na szyi jakiejś dziewczyny itd.
Uczestniczyłam w akcji ratowania konia, który spadł ze ze stromej rampy. Chciałam pomóc, wydawało mi się to naturalnym odruchem. Potrzebne było utworzenie łańcucha trzymających się ludzi, aby zabezpieczyć miejsce wypadku. Tak też byłam częścią tegoż łańcucha. Weterynarz wydał dyspozycje, co ratownicy mają robić (ogrzewanie, nacieranie, masowanie konia). Jak się zdążyłam zorientować, wet zdiagnozował tzw. ochwat mięśniowy.
Tłum gapiów był agresywny, wulgarny (cały czas za uchem słyszałam teksty w stylu "to może mi ch**a rozmasujesz", handlarze podsycali do nienawiści (miast pomóc w rozmasowywaniu konia itd), miało miejsce obrzucanie twardym śniegiem (kulkami) ratowników, w tym i weterynarza, handlarze próbowali przebić się przez tłum np. poprzez wbieganie z rozpędzonym koniem w ten krąg. Handlarze mieli też w głębokim poważaniu to, co mówiła policja, a wręcz były sytuacje, gdzie obrażali funkcjonariuszy.
Jestem szczerze zszokowana poziomem absurdu całego przedsięwzięcia. Jeśli kiedyś bywało jeszcze gorzej, to naprawdę
nie ma być z czego dumnym proszę państwa. Nie będę od nikogo wymagała kultury bycia i ogłady, bo te wynosi się z domu, albo nabywa. Oczywiście handlarze stanowią o tym targu, a więc o jego prymitywnym obrazie.
Natomiast jest targ skaryszewski chce być targiem nr 1 to powinien spełniać standardy i ich przestrzegać. A tak nie jest. Jest wiele do zrobienia. Liczę na to, że organizatorzy targu, w tym i organy administracyjne Skaryszewa będą zmieniać obraz tego miejsca, bo na razie niestety jest na widelcu nawet zachodnich mediów, jako miejsce skandaliczne.
--- Koniec cytatu ---
aisak:
--- Cytat: happybeti w 20 Lut 2013, 21:08:34 ---No, więc sama widzisz...nie rząd, nie prawo, a zwykła ludzka pazerność lub głupota... :( :( :(
--- Koniec cytatu ---
Betti , ale to z biedy wlasnie sie tego chwycili, z tego, ze nie mieli jak sie utrzymac z ziemi, ktora zywila ich ojcow, dziadow i pradziadow. Wlasnie z powodu zlego prawa, zlych rzadow , dlugo by bylo pisac ...
Ale zeby nie bylo, ze bronie, albo usprawiedliwiam. ABSOLUTNIE NIE!!! Jestem i zawsze bylam przeciwko i flaki mi sie w zoladku przewracja, jak tylko o tym pomysle...
happybeti:
Tak, Aisak, rozumiem, ale sama pisałas, że to już dość dawno było.
Od tamtego czasu sytuacja rolników jednak się polepszyła, a oni nadal uprawiają ten straszliwy proceder... :-\ >:(
aisak:
--- Cytat: happybeti w 21 Lut 2013, 16:34:26 ---Tak, Aisak, rozumiem, ale sama pisałas, że to już dość dawno było.
Od tamtego czasu sytuacja rolników jednak się polepszyła, a oni nadal uprawiają ten straszliwy proceder... :-\ >:(
--- Koniec cytatu ---
Bo, niestety, czlowiek szybko przywyka do wielkich pieniedzy i luksusu :-\ :(
vordingborg:
Zawsze można zaprotestować i na przykład zrezygnować z jedzenia koniny :)
http://jyllands-posten.dk/ditliv/madvin/article5118487.ece
albo http://ekstrabladet.dk/kup/fodevarer/article1922735.ece
czy też http://nyhederne.tv2.dk/article.php/id-64708533:f%C3%B8devaregigant-finder-hestek%C3%B8d.html?rss :P
Ogólnie rzecz ujmując to te hestekød nie jest takie złe....
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej