Ogólne > Hydepark

dunski savoir-vivre

(1/28) > >>

marecki:
 Pracuje  juz  w  Danii     sporo   ponad  rok   , mialem  sasiadow   Dunczykow    ale  wybaczcie    w tej  chwili ide na  swoje    wynajmuje  dom   i bede  mial    2 sasiadow  , co wypada  a  co nie  , isc z  ciastem   sie  przywitac  , zaprosic na  grilla .  Nie wiem  doradzcie ..






Pozwolilam sobie na zmiane tematu. Juta

Klingon:
Spotykajac ich, usmiechaj sie i mow hej, czy co tam oni beda odpowiadac, natomiast z odwiedzinami troche poczekaj a jezeli dojdzie do tego to rob to formalnie, przynajmniej na poczatku. 8)
Czyli zyczliwosc i dystans. :)

marecki:
Wiesz  to samo    myslalem  , juz    mialem   Dunczykow  za  sasiadow  w koncu sie  zaprzyjaznilismy    , ale    wiesz    to mogl  byc  wyjatek    .Pomyslalem   ze  warto  zapytac 

Jomir:
Jesli tylko znasz jezyk, by moc sie z nimi komunikowac, to gril jest dobrym pomyslem.
Pojscie z ciastem odradzam, chyba, ze zaproszenie ich na kawe i ciasto do siebie.

Panuja tu miedzy innymi takie reguly:

Jesli zapraszasz na kawe i ciasto, to stawiasz na stole kawe i ciasto :) nie trzeba tak jak u nas zastawiac stolu.
Jesli zapraszasz na kolacje, to podajesz przystawke, danie glowne i deser.... znow nie zastwiasz stolu po polsku. Uwaga na kawe i herbate :)
Podaje sie je jakas godzinke po kolacji z ciastem lub slodyczami. Jest tez niejako sygnalem do zakonczenia imprezy :) Dania  glowne serwuje sie ze 2- 3 razy tzw. dokladki :)

Ostatnio zaprosilismy nasza dunska przyjaciolke do Polski. Pewnego dnia, moja kolezanka zaprosila nas na kolacje, taka po polsku :) No i oczywiscie jak tylko przyszlismy kolezanka zapytala co do picia :) kawa czy herbata :) Musialbys zobaczyc wielkie oczy naszej przyjaciolki jak zapytala TEERAAZZ????

Grill jest dobrym pomyslem, bo mniej wiecej festuje sie go tak samo wszedzie :) jakies piwko, miesko na ruszcie i pogawedki :) no i male ryzyko nie trafienia w smak.

Zycze powodzenia


[Dodane: 09 Maj  2008, 22:12:13]
Zgadzam sie poniekad z Klingtonem, ale tu wzielabym pod uwage wiek Twoj i sasiadow :)
Mlodsi sa bardziej otwarci na nowe kontakty.
My, naszych nowych sasiadow zaprosilismy od razu i mamy w nich spora pomoc, na przyklad, gdy sie zdarzy, ze Mlody zapomni kluczy, to po prostu zgarniaja go do siebie.

marecki:
No to   jestem  w domu  :D    ale  wiecie  poki   co  robilem   po  lajtfirmach , obecnosc sasiadow  polakow ,   wiecie  jak czasami  sie  konczyla  .....:(    Serdeczne    dzieki za  spostrzezenia 

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej