Smak Bałtyku: Epizod IV

Willy.

Smak Bałtyku: Epizod IV

Przez całe pokolenia Morze Bałtyckie było miejscem pracy i przyjemności, nadziei i tragedii. Jedni przybywali tam znad Morza Północnego albo Oceanu Atlantyckiego, inni przypływali wodami rzek - Torniojoki, Kemijoki, Newy, Dźwiny, Wisły czy Odry. Fiordy, klify, piaszczyste plaże, urokliwe porty, rybackie łodzie, dzika przyroda, cudowne krajobrazy - takie jest Morze Bałtyckie, ze wszystkimi tajemnicami i historiami jakie w sobie skrywa. Fascynujące miejsce dla podróżników i wczasowiczów, ale jednocześnie groźne dla zawodowych żeglarzy.

W miatseczku Flensburgu, położonym w północnej części Niemiec w pobliżu granicy z Danią, w maju 2015, pożegnaliśmy się z Morzem Bałtyckim kończąc Epizod III naszej ‘bałtyckiej odysei’. Dwanaście miesięcy później byliśmy tam ponownie. Zdawało się, że poprzednia wyprawa zakończyła się już dawno temu, a teraz rozpoczynaliśmy Epizod IV - podróż przez krainę Małego i Dużego Bełtu i cieśninę Sund, które poprzez Kattegat łączą Morze Bałtyckie z Morzem Północnym i Oceanem Atlantyckim.

Wesołych Świąt

Willy.

Wesołych Świąt Wielkanocnych

Smacznego jajka

Oraz

Mokrego Dyngusa

Życzy:

www.poloniainfo.dk

 

Zwrot podatku

Willy.

We wtorek 11 kwietnia 2017 roku, miliony osób w Danii otrzymają zwroty podatku. Na konto przeciętnego podatnika wpłynie średnio 5063 korony.

Na konferencji prasowej Skat ujawnił, iż w sumie wypłaci podatnikom 17,1 miliarda koron. Zwroty trafią do około 3,4 miliona podatników.

Co ciekawe, wysokość wypłacanych zwrotów różni się, w zależności od komuny, w której mieszka podatnik. I tak najwyższe zwroty otrzymają osoby mieszkające w komunie Rudersdal. Natomiast osoby mieszkające w komunie Bornholm, otrzymają najmniej.

Nadpłacony podatek nie zostanie wpłacony na konta niemal 470.000 osób. Może to być spowodowane na przykład długami. W takim przypadku nadpłacony podatek zostanie wykorzystany do zlikwidowania zadłużenia.

Możliwe zatem, iż we wtorek sklepy będą bardziej niz zwykle przepełnione kupującymichętnymi do wydania pieniędzy, które właśnie zasiliły ich konto.

 

Zaginiony Michał Sech

Willy.

Komunikat dotyczący osoby zaginionej poszukiwanej przez Fundację ITAKA (17-0169)

 

15 stycznia 2017r. w miejscowości Fredericia (Dania) zaginął Michał Piotr Sech.

Ma 185 cm wzrostu i brązowe oczy. W dniu zaginięcia miał 28 lat.

Ubiór w dniu zaginięcia: czarna koszulka z napisem "let it roll", czarno-niebieska bluza, czarna kurtka, luźne niebieskie jeansy, ciemne sportowe buty, zielony pasek do spodni, niebieska czapka z daszkiem.

Ktokolwiek widział zaginionego lub ma jakiekolwiek informacje o jego losie, proszony jest o kontakt z Fundacją ITAKA - Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych pod numerem +48 22 654 70 70.

Można również napisać w tej sprawie do ITAKI: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi.. Naszym informatorom gwarantujemy dyskrecję.

Link do profilu osoby zaginionej:

http://www.zaginieni.pl/jak-pomagamy/poszukiwanie-zaginionych/zagineli/profil-osoby/?o=20062 Informacje o wszystkich osobach zaginionych na www.zaginieni.pl.

WOŚP-owa afera w Kopenhadze

Willy.

UPDATE 22-03-2017

WOŚP czyli Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy to fundacja, założona przez Jurka Owsiaka. Od 25 lat organizuje ona zbiórki pieniędzy, które przeznacza na zakup nowoczesnego sprzętu medycznego, do Polskich szpitali. Z roku na rok przybywa osób wspierających fundację, a zbiórki pieniędzy są organizowane na coraz większą skalę. Zbiórki organizowane są, również w innych krajach. W tym roku do akcji postanowili dołączyć Polacy mieszkający w Danii. Organizacji imprezy podjęła się Jelena Wójcik, Anna Sikora i Bartoff Pouloski. Zbiórka odbyła się 15 stycznia w w Polskiej dyskotece w Kopenhadze (Polish Club Copenhagen). Wolontariusze zbierali pieniądze do puszek. Zorganizowno również aukcje przedmiotów, z której zyzki miały byc przekazane na WOŚP. W programie imprezy były także atrakcje dla najmłodszych oraz dyskoteka. Jednym słowem wspaniała inicjatywa. Po imprezie, na stronie klubu, pojawiła sie oficjalna informacja dotycząca kwoty, jaką udało sie zebrać w Kopenhadze.

 

Jak dotąd wszystko wygląda pięknie. Skąd więc cała afera? Pewna osoba postanowiła sprawdzić czy pieniadze zebrane w Kopenhadze dotarły na konto WOŚP. Niestety okazało się, iż do dnia dzisiejszego WOŚP nie otrzymało żadnej wpłaty pochodzącej z Kopenhagi. Sprawa została natychmiast nagłośniona na znanym portalu społecznościowym, co spowodowało ogromną burzę. Ludzie byli niezadowoleni i pojawiło się wiele pytań. Między innymi o to, gdzie sie podziały pieniądze? W odpowiedzi, szybko pojawiło się zdjęcie potwierdzenie przelewu dokonanego na konto WOŚP, przesłane prez organizatorkę imprezy.

Zdjęcie budzi jednak wiele wątpliwości, ponieważ zawiera błędy oraz ma status : oczekujące. To oznacza, iż od 21 lutego 2017 roku pieniadze oczekują na wysłanie na konto fundacji. Dodatkowo na kwitku wpłaty widnieje kwota 22.000 koron, a jak wiadomo zebrano trochę ponad 51.000 koron. Na portalu po raz kolejny zawrzało, a ludzie dopytywali się skąd tak wielka różnica. Jednak szybko okazało się, iż większa część zebranych pieniędzy została przeznaczona na pokrycie kosztów. Za samo wynajęcie sali organizatorzy zapłacili 19.000 koron + 3.500 koron zaliczki. Kwota wydaje sie ogromna, a fakt iż sala, w której odbywała się impreza  charytatywna należy do Polskiego klubu, dodatkowo wścieka ludzi. Znowu pojawiają się pytania: Dlaczego zaliczka nie była odliczona od kosztu wynajmu? Dalaczego koszt wynajmu był taki wysoki? Dlaczego, skoro impreza odbywała się w Polskim klubie, nie była organizowana za darmo? Według regulaminu WOŚP, zebrane pieniądze powinny w całości zostać przekazane na konto fundacji. "35. Fundacja nie pokrywa żadnych kosztów poniesionych przez poszczególne Sztaby przy organizacji zbiórki do Skarbon Stacjonarnych. Oznacza to. iż fundacja nie przyjmuje faktur wystawianych za prace wykonane na zlecenie Sztabu." Cały regulamin można znaleźć tytaj:

http://static.wosp.org.pl/trunk/uploaded/sended/files/regulamin_skarbon_25._finalu.pdf

Cała sprawa wygląda nieciekawie. Horendalne koszty wynajmu sali i zaginione pieniadze, nie wpłacone na konto fundacji. Czy cała akcja to jeden wielki przekręt, na którym ktoś postanowił się dorobić? Czy zwykłe nieporozumienie? To wiedzą chyba tyklo organizatorzy. Pozostaje tylko mieć nadzieję, iż cała sprawa się wyjaśni a 51.000 koron trafi na konto WOSP.

Sie ma

Będziemy na bieżąco informować o postępach w sprawie.

Zapraszamy do dyskusji na ten temat tutaj: 

http://www.poloniainfo.dk/forum/index.php?topic=1096776.new#new

 

Update 22-03-2017

 Na Facebooku pojawila sie dzisiaj informacja ze w dniu dzisiejszym cos sie w koncu ruszylo w sprawie.

 

 

My niestety nadal nie dotarlismy  do zadnej oficjlanej informacji.