Ogólne > Praca w Danii
Praca przy gazetach- zarobki
1941:
--- Cytat: waruiny w 30 Kwi 2013, 02:22:59 ---Pracując na gazetkach można było sobie dorobić zbierając buteleczki i puszeczki. Słyszałem, że można było 100 koron z jednej nocki uzbierać. To się skończyło, bo duńcycy puszek i butelek nie wyrzucają teraz tak chętnie.
Drugi plus to wystawki. Można umeblować mieszkanie sobie i znajomym.
--- Koniec cytatu ---
Zgadza sie ale obecnie w obu "dyscyplinach" o ktorych piszesz jest ogromna konkurencja, bo nawet Dunczycy puszeczka nie pogardza (oczywiscie ci no.....). Natomiast wystawki to juz sztuka sama w sobie, cala strategia itd. Nawet genbrugsbutiki swieca teraz pustkami, bo niestety nie tylko Polacy "odkryli" te poklady "dobra".
aisak:
--- Cytat: myszka0807 w 30 Kwi 2013, 02:26:49 ---Mamy juz 12 obserwujacych Maciek i koledzy dorwsli gdzie kompa sle czemu nic nie pisza?
--- Koniec cytatu ---
bo po 1. trzeba umiec pisac ;) ;D
aisak:
--- Cytat: myszka0807 w 30 Kwi 2013, 02:27:50 ---przestan bo sie poryczalam
--- Koniec cytatu ---
;D ;D ;D
1941:
--- Cytat: myszka0807 w 30 Kwi 2013, 02:24:42 ---Firma zatrudnia nowego...
Firma zatrudnia nowego dyrektora finansowego, wybrano kilku kandydatów: matematyka, filozofa, ekonomistę i prawnika. Pierwszy na rozmowę kwalifikacyjną do prezesa wchodzi ekonomista:
- Mam tylko jedno pytanie. Ile jest dwa plus dwa? - pyta prezes.
- No, jeżeli spojrzymy na to pod kątem matematyki to 4, ale jeżeli weźmiemy pod uwagę zasadę zysków korporacyjnych... itp. itd.
- Dziękuję, skontaktujemy się z panem.
Następnie wchodzi filozof:
- Mam tylko jedno pytanie. Ile jest dwa plus dwa? - pyta znowu prezes.
- Hmmmm, to trzeba by się zastanowić nad symboliką liczby dwa... można by zacząć od kultury antycznej albo nawet hinduizmu... trzeba by też pomyśleć o aspektach znaczenia połączenia obu dwójek... itd. itd.
Kolejny wchodzi matematyk i słyszy to samo pytanie.
- Cztery - odpowiada bez zastanowienia.
Ostatni wchodzi prawnik i na zadane pytanie powoli wstaje, podchodzi do okna, zaciąga żaluzje, zamyka drzwi na klucz. wraca na swoje miejsce, siada, spogląda prezesowi prosto w oczy i pyta:
- A ile ma być?
--- Koniec cytatu ---
Czemu takie bzdury, mialo byc cos w temacie choc jeden na strone post, no!
myszka0807:
Wujek Macieja był kiedyś na polowaniu w Afryce.
Zabił tam pięć słoni, z czego dwa były żółte, a pozostałe trzy szare.
Oto fragment jego opowiadania o sposobach polowania na słonie:
-... tak więc, jak ci zapewne Macieju wiadomo, szarego słonia łatwo złapać w pułapkę, a potem zabić. Jednak z żółtymi jest większy problem. Żółte słonie charakteryzują się tym, że lubią cytryny. Kupujemy więc kilka kulek, malujemy na żółto i wieszamy na drzewie rodzącym cytryny. Słoń przychodzi i myśli, że kulki to cytryny. W ten sposób robimy słonia na szaro. A szarego już łatwo złapać.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej