Ogólne > Hydepark

nauka języka duńskiego

<< < (3/4) > >>

Manior:
Parę lat temu pracowałem jako tłumacz dla Polki która wyszła za
Polaka z duńskim obywatelstwem. Polka ta dostała z Komuny kurs
j.duńskiego na który uczęszczała codziennie. W środy był dzień
"nauki o społeczeństwie". I właśnie w tym dniu i tylko w tym dniu
wszyscy cudzoziemcy mieli w klasie swojego tłumacza. Istna Wieża Babel.

Jak to wygląda na dzień dzisiejszy.  Nie wiem.
Ta Polka podlegała wtedy pod program integracyjny, gdyby nie chciała
chodzić do szkoły to byłyby jakieś konsekwencje finansowe.

Pozdrawiam

piatka:
wyglada tak samo, dostaje sie tlumacza, mnie co prawda dali do grupy rosyjskiej, ale powiedzieli, ze jesli nie bede rozumiec, to dadza polskiego.

Tula:

--- Cytat: Manior w 17 Sie 2007, 21:15:15 --- Ta Polka podlegała wtedy pod program integracyjny, gdyby nie chciała
chodzić do szkoły to byłyby jakieś konsekwencje finansowe.
Pozdrawiam

--- Koniec cytatu ---
To sie nie zmienilo, ale dotyczy tylko tych, co maja mezow/zony Dunczykow. I rzeczywiscie, raz w tygodniu maja obowiazkowa "integration class", gdzie sie ucza sie np. o demokracji, wolnosci slowa itp. ;). Ale o tlumaczu nic mi nie wiadomo -- przynajmniej w naszej szkole te zajecia sa po angielsku na poczatku, potem po dunsku.

anetka089:
Witam! Chciałam sie zapytać czy to prawda że, jeśli się podejmie nauke języka duńskiego to komuna płaci Ci za nauke? Szef męża coś tak mówił i wydaje mi sie to nie bardzo wiarygodne. Czy może to ktoś potwierdzić?

Emill:
Komuna płaci szkole za twoją naukę tj. opłaca twoją szkołę.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej